Komentarze: 3
Chyba kazdy jest chociaz troche prozny, i to wcale nie musi byc zle, jak wszystko nieprzedawkowane. Polechtanie mojej proznosci przez pewna pania sprawilo , ze tramwajowy grajek dostal grosik, bo nie wydal mi sie rzepola jak zwykle , mimo upalu bukiecik polnych kwiatkow sprzedawanych przez starsza kobiete przy ulicy, byl swiezy i pachnacy , nawet do dziewczyny z pracy , na ktora zawsze patrzylam wilkiem szczerze sie usmiechalam . Tak malo czasem trzeba zeby zrozumiec , ze przeciez wcale nie musi byc zle ...